Strona GłównaNasz MaciekHistoria chorobyJak możesz pomócPodziękowania GaleriaKontakt
Nawigacja
Strona Główna
Nasz Maciek
Historia choroby
Jak możesz pomóc
1% podatku co i jak
Podziękowania
Galeria
Dokumentacja
Zasłyszane, przeczytane...
Kontakt
Podziękowania 2011
Podziękowania 2012
TURNUS 5 Tratwa maj/czerwiec 2013
Podziękowania 2013

Rehabilitacja
Metody rehabilitacji

TURNUS 1. Tratwa marzec 2012

TURNUS 2. Tratwa listopad 2012

TURNUS 3. Opus II marzec 2013

TURNUS 4. Tratwa kwiecień 2013

TURNUS 5. Tratwa maj/czerwiec 2013


Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.

Ciekawe strony - tu zaglądam

zdjęcia wielkość

Tratwa marzec 2012
TRATWA 11.03-24.03.2012

Od 11 marca 2012 roku Maciek uczestniczył w pierwszym w swoim życiu turnusie rehabilitacyjnym. Było to dla nas obojga wielkie przeżycie. Ośrodek jest bardzo fajny i przyjazny zarówno dzieciom i rodzicom. Położony 45 km od Torunia w szczerym polu koło niewielkiej miejscowości Czernikowo. TRATWA w Steklinku.

Maciek miał bardzo dużo zajęć. Rano były ćwiczenia na sali i zajęcia w pająku. Potem terapia ręki, pedagog/logopeda. Przez godzinę Maciek chodził w kombinezonie TERASUIT. Pół godziny hipoterapi i najprzyjemniejsza część – masaż. Po południu jeszcze zajęcia grupowe, gdzie dzieciaki bawiły się instrumentami muzycznymi i piłkami w rytm muzyki. Na sam koniec jeszcze dogoterapia. Niesamowita sprawa. Na zmianę przychodziły Zulia i Tove, dwa duże, fantastyczne pieski, bardzo spokojne i niewzruszone na „pieszczoty” dzieci.

Niestety w połowie turnusu przyplątało się nam zapalenie gardła. Maciek miał powiększony węzeł chłonny (strasznie, był wielkości wiśni, co przy tak małej szyjce było bardzo widoczne). Na szczęście pani doktor dała nam antybiotyk i pozwoliła zostać na turnusie.

Początkowo Maciek sporo płakał, ale z czasem zaczął się przyzwyczajać i przekonywać więc nie było tak źle.
Efekty zauważalne były bardzo szybko. Już 4 dnia zajęć Maciek puścił rękę cioci Kamili i przez kawałek szedł za jedną rękę, co wcześniej było zupełnie nie do pomyślenia. Dwa dni później dał się przekonać do przestawienia nogi w bok i robił to nawet dość chętnie. Dodatkowo 14 marca zaczął kiwać głową na „TAK”. Wcześniej na każde pytanie odpowiadał kiwaniem „NIE”. Świadomie czy nie, zawsze było „NIE”


Zajęcia na sali i pająk z ciocią Sylwią


Zajęcia w Therasuit czyli tup tup w kombinezonie z ciocią Kamilą


Logopeda, pedagog, terapia ręki i masaż


Hipoterapia z ciocią Asią a pomaga wujek Andrzej


Dogoterapia


Zajęcia grupowe


I na koniec coś przyjemnego - na huśtawce i z Konradem przed komputerem


Komentarze
Brak komentarzy.

Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.

Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.

To człowiek człowiekowi najbardziej potrzebny jest do szczęścia.
Design by: d4u.hut2.ruPowered by PHP-Fusion © 2003-200576187 Unikalnych wizyt

Załóż : Własne Darmowe Forum | Własną Stronę Internetową | Zgłoś nadużycie